poniedziałek, 16 października 2017

RUSTYKALNA TARTA Z MASĄ MIGDAŁOWĄ I ŚLIWKAMI.

Wiem, troszkę się naczekaliście na ten przepis. Przyznaję że mam ostatni tyły ze wszystkim, ale trudno nie rozdwoję się. Jeśli na bieżąco chcecie śledzić co się nowego u mnie dzieje to zapraszam do obserwowania mojego profilu na Instagramie ( o tuuuuuu). Wciągnęłam się w niego strasznie i jakoś tam ostatnio jestem bardziej aktywna. Ale wracając do tarty. Nie jest to jakiś odkrywczy przepis. Śliwki z migdałami to bardzo przyjemne połączenie, ujęte w rustykalną ramę, która sprawdzi się praktycznie ze wszystkim owocami. Zapraszam serdecznie :)




poniedziałek, 9 października 2017

SAŁATKA Z PIECZONĄ DYNIĄ, PĘCZAKIEM I SZPINAKIEM.

Tak jak zdecydowanie bardziej lubię ciepłe miesiące, to dla sezonu na dynię jestem przeżyć szaroburość i wszechogarniające zimno. Dni umila mi pieczona (bo taką lubię najbardziej) dynia w różnych wydaniach. Tym razem dzielę się z Wami sałatką z pęczakiem, szpinakiem oraz oczywiście główną bohaterką jesieni czyli dynią. I od razu mój poniedziałek staje się przyjemniejszy.

sobota, 7 października 2017

ODWRÓCONE CYNAMONOWE CIASTO ZE ŚLIWKAMI.

Ciasto to zdecydowanie podbiło naszą tegoroczną jesień, robiłam je już chyba z pięć razy, co w przypadku blogera kulinarnego jest ewenementem. Jego zaletą oprócz oczywiście smaku jest na pewno szybkość w przygotowaniu.  Pokrojone śliwki wrzucacie na dno formy, całość przykrywacie prostym ciastem i do piekarnika. W trakcie pieczenia unoszą się z niego boskie zapachy, bo czy coś może pachnieć piękniej gdy za oknem zimno i mokro niż pieczone śliwki z cynamonem ?



czwartek, 5 października 2017

BURGERY Z BATATÓW, SZPINAKU I KOMOSY RYŻOWEJ oraz kilka słów o książce SUPERFOOD czyli jak leczyć się jedzeniem.

Super food to ostatnio bardzo modny temat, którym bombardują nas ze wszechstron. Producenci i sprzedawcy wymyślają coraz to nowe hasła i dopinają łatkę super foodów kolejnym produktom. Wszystko ładnie, pięknie, ale czy musimy sięgać po dziwnie brzmiące i mniej dostępne produkty aby zdrowo się odżywiać ? Niekoniecznie. W nowej książce Sophie Manolas pod tytułem Superfood, czyli jak leczyć się jedzeniem, znajdziecie proste przepisy, dzięki którym będziecie mogli wykorzystać zdrowotne właściwości ogólnie znanych i dostępnych super foodów takich jak szpinak, marchew, imbir czy bataty. Sophie Manolas jest dietetykiem klinicznym  oraz ekspertką do spraw odżywania. Autorka na własnej skórze przetestowała swoją filozofię odżywania, co skłoniło ją do napisania tej książki. Sama książka zawiera mało skomplikowane przepisy z ogólnodostępnych składników. Przypadnie ona do gustu osobom, które nie poszukują nowości w swojej kuchni, lecz wolą proste i sprawdzone połączenia smakowe. Muszę przyznać jeszcze, że dla mnie jako miłośniczki fotografii kulinarnej, mocno rozczarowujące są niestety zdjęcia w tej książce. I tak jak sama okładka powoduje, że chętnie bym po nią sięgnęła, to niestety środek nie dotrzymuje jej poziomu.
Przetestowałam jak na razie jeden przepis  z tej książki i muszę przyznać że raczej zostanie z nami na stałe. Burgery te zjadaliśmy z bułkami, lecz myślę że bez pieczywa, z dużą ilością warzyw też Wam zasmakują.



poniedziałek, 25 września 2017

TRIFLE Z PEŁNOZIARNISTYM BISZKOPTEM, NASIONAMI CHIA I OWOCAMI.

Ubieram gruby sweter, chwytam pożegnalne promyki późnoletniego słońca i wyjadam ostatnie maliny z ogródkowego krzaczka. Już tęsknię za latem, a tyle czasu będzie jeszcze musi upłynąć nim będzie się można ponownie porządnie wygrzać. Coś czuje że to będzie długa zima, więc nie tracąc czasu chłonę jeszcze letnie ostatki.


piątek, 22 września 2017

MISKA Z CUKINIĄ, POMIDORAMI I SZPINAKIEM I KILKA SŁÓW O BOWL LOVE.

Miski pełne pyszności to ostatnio mocny trend który króluje w internetach i na Instagramie. Przyciągają one nie tylko wyglądem, ale również i przede wszystkim zdrową zawartością. Dostałam ostatnio książką porządkująca wiedzę na temat bowl food i ochoczo wzięłam się za zgłębianie tego tematu . BOWL LOVE Davida Beza, bo o niej właśnie mowa jest nie tylko kompendium wiedzy jak tworzyć takie miski, dobierając odpowiednio składniki, ale jest także źródłem inspiracji do komponowania prostych, zdrowych i zbilansowanych posiłków. David podzielił książkę na dwie części, w jednej opisując jak komponuje miski 'na mokro", czyli krótko mówiąc jak tworzy zupy z dużą ilością różnych dodatków, które nie tylko podnoszą ich walory smakowe, ale także wzbogacają posiłek. Natomiast w drugiej części skupił się na miskach ciepłych, zawierających w większości kasze, zazwyczaj z jakimś dressingiem no i oczywiście dużą porcję warzyw, bo to na nich opierają się wszystkie miski pokazane w tej książce. Przepisy nie zawierają opisów, tylko składniki, ale wszystkie są tak proste w przygotowaniu że to jest zbędne. Jest to taki bardziej przewodnik po świecie bowl niż typowa książka kucharska.  Jeśli więc chcecie do swojej diety wprowadzić więcej warzyw lub po prostu zainspirować się to jest to książką zdecydowanie dla Was. 
Ja zainspirowałam się jednym z przepisów tworząc tą miskę cukiniową. Zastąpiłam jarmuż szpinakiem, bo akurat nie miałam go w domu. Modyfikacją z mojej strony było także zblanszowanie cukinii. 


czwartek, 21 września 2017

TARTA Z DYNIĄ I SEREM BRIE.

Brrrrrrr.... wiem, wiem powtarzam się znowu, ale ciągle nie mogę uwierzyć że to lato już minęło. Chyba jakoś nie nacieszyłam się nim odpowiednio i gdy pomyślę że do następnych ciepłych dni, bez chłodu przeszywającego kości jeszcze cała zima i wiosna to po prostu brrrrrrrrrrrrrrr..... aż mi zimno. Sytuację ratuje jedynie dynia, na którą sezon uważam za rozpoczęty i zaczynam go tą pyszną tartą z dodatkiem ogródkowych ziół i sera brie. Smacznego ;)



środa, 6 września 2017

OWSIANE MUFFINY Z OWOCAMI.

Opatulona szczelnie grubym swetrem grzeję się ciepłą herbatą i podjadam muffinki. Mam wrażenie że jesień zadomowiła się na stałe, choć gdzieś w środku żywię jeszcze nadzieje na ciepłe dni, zwłaszcza że w przyszłym tygodniu wybieramy się na kaszubskie wakacje. Ale wracając do tematu muffinkowego, te małe słodkości pełnią rolę pocieszacza na niepogodę, który w ostatnimi dniami jest zdecydowanie niezbędny.


niedziela, 3 września 2017

BURGERY Z INDYKIEM CURRY, RUKOLĄ I SOSEM TZATZIKI.

Zmajstrowałam ostatnio rewelacyjne burgery. Można nawet powiedzieć że fit burgery, gdyby pominąć ten majonez w środku. Lecz raczej bym go nie pomijała bo dodaje on smaku całości. Oprócz majonezu znajdziecie w środku pieczonego w curry indyka, dużo rukoli i sos tzatziki. Całość zgrała się idealnie, tak bardzo że mam ochotę na więcej.



środa, 30 sierpnia 2017

SERNIK Z OWOCAMI LEŚNYMI.

Zdecydowanie mi nie po drodze ostatnio z pisaniem postów na bloga. O wiele lepiej idzie mi wrzucanie zdjęć na IG.  Ale sernik rewelacja, więc szkoda by było zostawić go tylko dla siebie. Dzielę się z Wam przepisem i dajcie koniecznie znać czy Wam smakował.


środa, 23 sierpnia 2017

DŻEM MORELOWY Z WANILIĄ.

Brrrrr...... Czuć już jesień w zimnych porankach i wieczorach. Kiedy to lato przeleciało ?  W tym roku nie zdążyłam nacieszyć się nim wcale. Jeszcze nie minęło a już mi do niego tęskno. Na pocieszenie więc i na rozgrzanie smażę dżem morelowy z wanilią, który w zimowe dni będzie przypominał mi o lecie i dawał nadzieje że nadejdzie ono znowu.


środa, 16 sierpnia 2017

PAKIECIKI Z CUKINII NADZIEWANE SERAMI W SOSIE POMIDOROWYM.

Sezon cukinowo-pomidorowy w pełni. Za kilka miesięcy z rozrzewnieniem będę wspominać ten czas i smak pomidorów, więc dziś staram się go wykorzystać w pełni. I Wy też tak zróbcie, nie ma na co czekać.


piątek, 11 sierpnia 2017

TORT CZEKOLADOWY Z OWOCAMI LEŚNYMI.

Chciałabym się bardziej rozpisać, zrobić więcej zdjęć, mieć czas na wszystko. Lecz ostatnim czasem bardzo kiepsko z czasem. A że dzisiaj piąta rocznica mojego blogowania, kto by pomyślał że tyle przetrwam, więc tort musi być. Prosty, lecz efektowny. Dla Was moich czytelników, którzy tu czasem zaglądacie. Dzięki że jesteście :)



poniedziałek, 7 sierpnia 2017

KOPYTKA Z SOSEM KURKOWYM.

Zdecydowanie jest ze mnie kopytkowy potwór. Mogłabym jeść codziennie tylko zrumienione na patelni i nic więcej do szczęścia nie byłoby mi potrzebne. Lecz tym razem do kopytek zrobiłam sos kurkowy, który zgrał się z nimi idealnie. Jeśli więc należycie do kopytkowego gangu to zróbcie tą kombinację koniecznie na obiad, w końcu sezon na kurki nie będzie trwał wiecznie.


wtorek, 1 sierpnia 2017

SAŁATKA Z BOBU I POMIDORÓW Z MIĘTĄ.

Od dawien dawna wiadomo że proste połączenia sprawdzają się najlepiej. Dlatego w misce umieśćcie pomidory, dorzućcie obrany bób i posiekaną miętę. To wszystko skąpcie w vinegrecie i macie pyszną przekąskę/sałatkę/kolację. To do dzieła :)



piątek, 28 lipca 2017

MUSTIKKAPIIRAS CZYLI FIŃSKIE JAGODZIANKI.

Lubię zapach drożdżowego ciasta unoszący się w domu. Zwłaszcza w takie lato, gdy leje co chwila, a włączenie piekarnika jest czystą przyjemnością. Jest przynajmniej przy czym się ugrzać, bo ostatnio kubek z ciepłą herbatą nawet nie pomaga. Gdy wspomniany wcześniej kubek nie pomaga, to odpalam piekarnik i piekę jagodzianki. Bo już koniec lipca a ja w tym roku jeszcze ani jednej. Tym razem przetestowałam fiński przepis i muszę przyznać że jagodzianki wyszły wybornie. Ciepłe były najlepsze, ale następnego dnia również się nimi zajadaliśmy.
Razem ze mną skandynawskie pyszności z owocami leśny przygotowywały GINANIA oraz MOPS.


wtorek, 25 lipca 2017

TORT LEŚNY MECH.

Niby to pełnia lata a wcale tego nie odczuwam. Zwłaszcza dziś gdy za oknem istny deszczowy armagedon. Taka pogoda w lipcowy dzień ma oczywiście także swoje plusy, a na pewno przynajmniej jeden. Można odpalić z przyjemnością piekarnik, aby troszkę się wygrzać i upiec taki tort :)   



poniedziałek, 24 lipca 2017

PIECZONE RAVIOLI Z BOBEM, KOZIM SEREM I SUSZONYMI POMIDORAMI.

Sezonowe przepisy czekają w kolejce, a sezony na poszczególne warzywa i owoce przemykają mi przed nosem. Nie przeciągając więc dzielę się dzisiaj z Wami przepisem na pyszne pieczone ravioli z nadzieniem z bobu. Podpatrzyłam go u TOSI i zauroczona prześliczne wyglądającymi ravioli postanowiłam szybko go wypróbować. Ravioli udały się idealnie , choć trochę zmieniłam przepis, a samo nadzienie to bobowa bajka. Dobrze że wychodzi go trochę więcej, przynajmniej podczas lepienia można go wyjadać bezkarnie. Następnym razem przygotuje je jako pastę do chleba.



piątek, 21 lipca 2017

DROŻDŻÓWKI Z TRUSKAWKAMI.

Lato w tym roku zdecydowanie nas nie rozpieszcza. Chłodne wieczory podczas których nie da się siedzieć bez ciepłej bluzy czy zimne poranki, gdy zmarznięte stopy trzeba chować pod kołdrę. Takie jest tegoroczne lato. Ale i tak to moja ulubiona pora roku z mnóstwem warzyw i owoców, pięknych zachodów słońca i nieporównywalnym z niczym zapachem po deszczu. No i z truskawkami, które jak wszystko co dobre już się powoli kończą. Może jeszcze zdążycie zrobić te letnie drożdżówki.



środa, 19 lipca 2017

PLACKI Z CUKINII I FETY.

Podpatrzone u ZUZI placuszki z cukinii i fety okazały się jak na razie hitem obiadowym tego lata. Oczywiście nie byłabym sobą gdyby trochę nie przerobiła przepisu. Ode mnie dorzuciłam do nich więcej fety oraz otartą skórkę z cytryny, a pozbawiłam je cebuli. Placuszki są puszyste i smakują wybornie zarówno na ciepło jak i na zimno. Kolokithokeftedes bo tak oryginalnie nazywają się te placuszki podawane są w Grecji jako meze czyli przekąska. W naszym przypadku wylądowały na stole w roli obiadu i był to bardzo dobry wybór.


sobota, 15 lipca 2017

DŻEM Z CZARNEJ PORZECZKI.

Uwielbiam ten czasy gdy w całym domu pachnie dżemem z czarnej porzeczki. I choć na surowo za nią nie przepadam to przetwory i ciasta z jej dodatkiem mogłabym jeść na okrągło. Zapraszam Was na całkowicie prosty, bez żadnych udziwnień, ulubiony dżem z czarnej porzeczki. Zróbcie zapas, bo zimą jest niezastąpiony.


wtorek, 4 lipca 2017

ZUPA Z ZIELONEGO GROSZKU.

Niby lato w pełni a pogoda dzisiaj iście jesienna, w sam raz na zupy. Tym razem zapraszam na zupę z zielonego groszku. Sezon na zielony groszek jest bardzo krótki, lecz na całe szczęście z mrożonego też wychodzi pyszna, dzięki temu można się nią delektować cały rok.


sobota, 1 lipca 2017

CHARLOTTE Z TRUSKAWKAMI.

Właśnie się zorientowałam że z czerwca zrobił się niepostrzeżenie lipiec. Nie wiem jak to możliwe, wydawało mi się że czas i tak pędzi, ale teraz pędzi jak szalony. Benek robi się coraz większy i wymagający coraz więcej uwagi, ale nie mogę narzekać bo to praktycznie bezproblemowe dziecko. Do tego doszły różnego typu zlecenia i tak oto mam coraz mniej czasu na fotografowanie i prowadzenie bloga. Ale nie poddaje się, walczę i cierpię bo sezony na ulubione warzywa i owoce przemijają, a ja nie mam kiedy realizować pomysłów które siedzą w głowie. Zapisuje je, trudno będą czekać do przyszłego roku. Truskawkowej charlocie nie mogłam odpuścić i proszę bardzo, oto przepis na ten świetny letni deser. Wypróbujcie go koniecznie, bo jest tego warty.



piątek, 16 czerwca 2017

BUDDHA BOWL.

Buddha bowl w ostatnim czasie podbiła międzynarodowe internety. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się po prostu miska pełna rozmaitych pyszności. Ważne aby zawierała zielone sałaty, trochę kaszy najlepiej tej najzdrowszej czyli quinoi, jaglanej czy gryczanej, element białkowy czyli warzywa strączkowe, tofu lub chude mięso. No i na koniec dużo, dużo warzyw przyrządzonych na różne sposoby. Te wszystkie składniki razem połączone dadzą Wam słynne buddha bowl. Wystarczy wszystko razem ułożyć i cieszyć nie tylko oko ale także podniebienie. Do dzieła zatem, zróbcie przegląd lodówki i działajcie.



piątek, 9 czerwca 2017

DIP BURACZANY I KILKA SŁÓW O KSIĄŻCE SIROCCO.

W swojej domowej bibliotece posiadam wiele książek kulinarnych. Mogę podzielić je na takie które stoją i się kurzą, na takie które lubię przeglądać dla zdjęć kulinarnych oraz na takie w których szukam inspiracji i z których korzystam dość często. Sirocco Sabriny Ghayour mogę zaliczyć właśnie do tej ostatniej kategorii. Czas w którym stałam się jej posiadaczka zbiegł się z urodzeniem mojego drugiego synka, nie było wtedy czasu na długie gotowania, stawialiśmy w tym czasie na proste i szybkie przepisy, których w tej książce jest bardzo dużo. Pyszne potrawy z lekkim powiewem egzotyki i to wcale nie za sprawą trudno dostępnych składników, a dzięki odpowiednim połączeniom i sposobom przyrządzania. Bardzo podoba mi się to że autorka nie narzuca aby ściśle trzymać się receptur, lecz wręcz zachęca aby jej książka była bardziej przewodnikiem po bliskowschodnich smakach niż restrykcyjną książką kulinarną. I ja tak właśnie potraktowałam jej przepisy. Pierwszym który nas zachwycił to PLACKI LATKES, które zagościły na co dzień w naszym domowym menu. Natomiast drugi to ten jogurt buraczany, coś dla miłośników buraczanego smaku który kusi nie tylko kolorem.


niedziela, 4 czerwca 2017

MAŚLANKOWA PANNA COTTA Z MALINAMI I PISTACJAMI.

I tak oto zawitał czerwiec. Nie wiem jak, nie wiem kiedy. Cieszę się strasznie bo to chyba mój ulubiony miesiąc, pełen truskawek, czereśni i czerwcowej bryzy morskiej. Nad morze o tej porze wyjeżdżamy co roku aby ominąć tłumy plażowiczów. W tym roku też się szykujemy i już nie mogę się doczekać, oby tylko pogoda nam dopisała. Ale na razie zapraszam Was na pyszną fit panna cottę, pełną malin i pistacji.



TOP